Pedagog

PEDAGOG SZKOLNY - mgr Magdalena Binkowska

 sala nr 29 II piętro

 

 

RODZICU ZWRÓĆ UWAGĘ

CO PIJE

TWOJE DZIECKO!

 

Czy pozwoliłabyś wypić swojemu dziecku 6 filiżanek kawy?

Być może nawet nie zdajesz sobie sprawy, ale wypicie przez dziecko w wieku szkolnym jednej puszki napoju energetycznego dostarcza mu takiej dawki kofeiny, ile znajduje się właśnie w 6 kawach.

Tymczasem, jak wynika z badań przeprowadzonych przez Centrum Profilaktyki i Uzależnień, problem
z nadmiernym piciem napojów energetycznych występuje szczególnie silnie w gimnazjum, ale dotyka on w coraz większym stopniu także dzieci młodsze, nawet w wieku 8-9 lat. 

Problem ten dotyka również naszej szkoły i naszych dzieci.

Dzieciaki traktują takie picie jak zwykły napój, tymczasem są to przecież środki silnie pobudzające, absolutnie niewskazane dla dzieci i młodzieży, ponieważ zawierają substancje, których młody organizm nie jest jeszcze w stanie odpowiednio rozłożyć i wydalić. Niestety napoje tego typu są ogólnie dostępne w wielu sklepach, pomimo znajdującej się na nich etykiety, iż nie należy ich stosować u dzieci poniżej 16r.ż.

Ważne jest, aby uświadomić dziecko, jak niebezpieczne jest picie „energy drinków” oraz zaproponować mu alternatywę, w postaci wody czy soków. 

                                                                                                                        Magda Binkowska - pedagog

O LEKACH, MARIHUANIE, DOPALACZACH …

bez histerii ... czyli z Poradnika dla Rodziców opracowanego przez
Centrum Informacji
o Narkotykach i Narkomanii

Przyszło nam żyć w czasach, w których być rodzicami nastolatka jest coraz trudniej. Boimy się o nasze dzieci, boimy się, że nie sprostamy trudnej roli rodzica, że nie uda się ustrzec dziecka przed zagrożeniami, których pojawia się coraz więcej i których istoty często nie rozumiemy. Szczególnie wiele niepokoju budzą zagrożenia związane z używaniem przez młodych ludzi środków psychoaktywnych. Dążenie do poprawiania samopoczucia i nastroju, a także do osiągania niecodziennych niezwykłych stanów, stało się dążeniem bardzo wielu ludzi. W okresie dorastania tendencje te wzmacniane są potrzebą eksperymentowania, rozwoju osobistej tożsamości
i autonomii, co odbywa się najczęściej w konfrontacji z najbliższymi, czyli z rodzicami. Rodzice obawiają się przede wszystkim tego, że dziecko wchodzące w kontakt ze środkami psychoaktywnymi - szybko się od nich uzależni. Uzależnienie jest bowiem spostrzegane przez nich jako jedyny problem. Powiedzmy od razu, że w takim sposobie myślenia może tkwić pułapka - niebezpieczne założenie, że skoro ktoś nie jest jeszcze uzależniony, albo u żywa narkotyków w sposób, który najprawdopodobniej do uzależnienia nie doprowadzi - to nie ma się czym przejmować.

Warto zatem pamiętać, że równie ż okazjonalne używanie wiąże się z ryzykiem
i negatywnymi konsekwencjami a zarazem wiedzieć jak rozpoznać uzależnienie, jakie występują jego rodzaje i jak dochodzi do jego rozwoju.

 

OBJAWY UZALEŻNIENIA POLEGAJĄ NA TYM, ŻE UŻYTKOWNIK NARKOTYKU:

• Doznaje silnej potrzeby lub przymusu u życia substancji;

• Traci kontrolę nad używaniem (nie może się powstrzymać od jego rozpoczęcia lub nie potrafi go przerwać);

• W przypadku odstawienia substancji doznaje przykrych dolegliwości fizycznych i/lub psychicznych (tzw. reakcji abstynencyjnej);

• Rośnie jego tolerancja na substancję, w konsekwencji musi zwiększać dawki dla osiągnięcia tego samego efektu;

•  Koncentruje się na używaniu, rezygnuje z innych dających wcześniej satysfakcję form aktywności;

• Kontynuuje używanie mimo uświadamiania sobie, że jest ono szkodliwe.

Uzależnienie rozpoznaje się, gdy co najmniej trzy z tych objawów występują nieprzerwanie przez pewien okres czasu w ciągu ostatniego roku. Jeśli taka sytuacja nie zachodzi, ale przyjmowanie substancji prowadzi do szkód fizycznych lub psychicznych – możemy mówić o tzw. używaniu szkodliwym.

 

RODZAJE UZALEŻNIENIA

• Zależność fizyczna polega na przystosowaniu się organizmu do nowego stanu. W konsekwencji zmienia się tolerancja organizmu na substancję – trzeba jej użyć więcej (lub w przypadku niektórych substancji mniej), aby uzyskać ten sam efekt. Jeśli substancji zabraknie – pojawia się reakcja abstynencyjna. Zależność fizyczna występuje wyraźnie w przypadku alkoholu, opiatów (czyli m. in. heroiny, morfiny, kodeiny), a tak że wielu lekarstw uspokajających i nasennych (barbituratów i benzodiazepin).

 • Zależność psychiczna to silne pragnienie osiągnięcia stanu odurzenia. W przypadku wielu aktualnie używanych narkotyków jest to podstawowy rodzaj zależności, a zmiany tolerancji i reakcja abstynencyjna nie występuj ą lub trudniej je stwierdzić.

 • Zależność społeczna dotyczy zwłaszcza młodych ludzi silnie związanych z grup ą rówieśniczą. Polega ona na tym, że używanie staje się istotnym aspektem przynależności do grupy. Uzależniona w ten sposób osoba może nie doznawać objawów zależności fizjologicznej, ale odczuwać silną potrzebę sięgnięcia po substancję, gdy wchodzi w kontakt ze swoją grupą.

 

SUBSTANCJE PSYCHOAKTYWNE AKTUALNIE POPULARNE W ŚRODOWISKACH MŁODZIEŻOWYCH

 

MARIHUANA I HASZYSZ

Haszysz i marihuana to narkotyki uważane za mniej szkodliwe. W niektórych krajach są tolerowane (można je sprzedawać w ograniczonych ilościach lub posiadać w niewielkich ilościach na własny użytek). Marihuana jest suszem z kwiatostanu i drobnych liści niektórych gatunków konopi (cannabis sativa i cannabisindica), haszysz, pod postacią brunatnej plastycznej masy, otrzymuje się z żywicy tych roślin. Najczęstszy sposób użycia obu substancji to palenie – w skrętach, dulawkach (lufkach), fajkach wodnych i innych urządzeniach do schładzania dymu (co ułatwia przyswajanie substancji przez organizm). Można też je spożywać, np. dodając do rozmaitych produktów lub sporządzać nalewki. Haszysz i marihuana są w Polsce nielegalne, ale stosunkowo łatwo dostępne (kupowane są na czarnym rynku lub przez Internet, a także nielegalnie hodowane) i względnie tanie (do 20 zł za gram, który może wystarczyć dla kilku debiutujących użytkowników). Główną substancją psychoaktywną w konopiach jest organiczny związek chemiczny Tetrahydrokannabinol (THC). Po użyciu następuje poprawa sam poczucia, uczucie beztroski, lekkiej euforii, osłabienie hamulców wewnętrznych, niezrozumiała dla otoczenia wesołkowatość, subiektywne poczucie „jasności myślenia”, pseudofilozofowanie, gadatliwość, a po ok. 2-3 godzinach – zamknięcie się w sobie, koncentracja na doznaniach wewnętrznych. Osobę palącą konopie można rozpoznać po: słodkawej woni oddechu, włosów i ubrania, przekrwionych oczach, kaszlu, zwiększonym łaknieniu, a jeśli jest pod ich wpływem – po nieadekwatnym zachowaniu (wesołkowatość, chichot, gadatliwość), zaburzeniach koordynacji ruchowej. Obecność THC w organizmie można stwierdzić w ciągu ok. 2 tygodni od ostatniego użycia dzięki dostępnym w aptekach testom na mocz i ślinę. Zawartość THC w organizmie można również zbadać za pomocą pobranej próbki krwi oraz włosów, co może dać informację o używaniu substancji nawet na wiele miesięcy przed badaniem. Przyjmuje się, że długotrwałe używanie THC może spowodować uzależnienie psychiczne i inne zmiany sfery psychicznej: zanik zainteresowań, motywacji i ambicji, spadek energii życiowej, apatię, niezdolność do dłuższego skupienia uwagi i jej koncentracji, zaburzenia pamięci, upośledzenie zdolności do rozwiązywania problemów, problemy w komunikowaniu się z innymi, czasem powikłania psychotyczne. Natomiast zmiany tolerancji i objawy abstynencyjne charakterystyczne dla uzależnienia fizycznego pojawiają się najczęściej późno i nie są szczególnie dotkliwe: zaburzenia snu, utrata łaknienia, drażliwość, nadpobudliwość, pocenie się, lęk, niestrawność. Wyniki badań na temat trwałości skutków używania dużych dawek marihuany
w długim okresie czasu są niejednoznaczne.

ŚRODKI USPOKAJAJĄCE I NASENNE

Leki uspokajające i nasenne stosowane bez zalecenia lekarza s ą po marihuanie i haszyszu najbardziej popularną grup ą substancji używanych przez młodych ludzi, a rozmiary ich spożycia w starszych grupach wiekowych są prawdopodobnie również bardzo poważne. Na szczególną uwagę zasługuj ą benzodiazepiny. Działają przeciwlękowo, uspokajająco, rozluźniająco. Powodują szybką poprawę samopoczucia, są legalne i łatwo dostępne, również na czarnym rynku, najczęściej nie s ą tak że drogie. Benzodiazepiny bardzo szybko uzależniają psychicznie i fizycznie, stąd zgodnie ze standardami medycznymi powinny by ć przepisywane tylko przez krótki okres czasu, ale uzależnionym często udaje się wyłudzać recepty. Uzależnienie od benzodiazepin powoduje spowolnienie myślenia i mowy, zaburzenia uwagi i myślenia, chwiejność emocjonalną, napady lęku i agresji. Pojawiają się te ż zmiany fizyczne: zaburzenia koordynacji ruchowej, osłabienie, zawroty i bóle g łowy. Prowadzi to do stopniowej degradacji społecznej - ograniczenia zainteresowań i aktywności, zaniedbywania obowiązków. Przy odstawieniu występuj ą silne objawy abstynencyjne: długotrwałe złe samopoczucie, drżenia języka, rąk, powiek, wymioty, silny niepokój, bóle g łowy, bezsenność, zaburzenia ci śnienia i pracy serca, silne lęki i urojenia, a nawet groźne dla życia stany padaczkowe. Dlatego odstawienie substancji powinno przebiega ć powoli i pod opiek ą lekarza. Równie
ż wprowadzone stosunkowo niedawno niebenzodiazepinowe leki nasenne oprócz ułatwiania zasypiania działają euforyzująco i ich nadużywanie prowadzi do uzależnienia.

 DEKSTROMETORFAN

Dekstrometorfan (DXM), występujący w sprzedawanych w aptekach i dostępnych bez recepty lekach przeciwkaszlowych i przeciwprzeziębieniowych, jest narkotykiem z grupy opiatów, czyli dalekim krewniakiem heroiny. Przyjmowany jest w syropie lub chętniej w tabletkach. Używany w dawkach 5 do 10 razy wyższych niż zalecane przez lekarzy, działa euforyzująco i zwiększa poczucie otwartości na innych. W dawkach jeszcze wyższych powoduje halucynacje, poczucia oderwania od ciała i utraty tożsamości (depersonalizację). Częste używanie prowadzi do wzrostu tolerancji, choć łączenie
z alkoholem spowalnia jej zmiany. Silnie uzależnia psychicznie, szczególnie młode osoby, a zaprzestanie stosowania po dłuższym używaniu powoduje objawy abstynencyjne: niepokój, bóle mięśni i stawów, bezsenność, biegunkę, wymioty, obniżenie nastroju. Użytkownika można poznać po swędzeniu i zaczerwienieniu skóry, podwyższeniu temperatury ciała, rozszerzeniu lub zwężeniu źrenic, niepokoju, zaburzeniach orientacji i koordynacji ruchowej, czasem zaburzeniach psychotycznych, agresywności. Niekiedy (choć nie zawsze) wykrywają substancję testy na opiaty lub fencyklidynę. D ługotrwałe używanie może powodować upośledzenie zdolności kontroli zażywania leku oraz zaniedbywanie obowiązków i zainteresowań, a tak że zaburzenia procesów poznawczych (uczenia się) i pamięci. Działanie rozpoznawalne przez otoczenie ustaje po najwyżej 6 godzinach.

 KODEINA

W aptekach można też za niewielką opłatą kupić leki zawierające inną substancję z grupy opiatów – kodeinę. Kodeina znosi odczuwanie bólu, wywołuje euforię, senność, błogą apatię, wprowadza
w stan niewrażliwości na przykre doznania. Uzależnienie psychiczne rozwija się bardzo szybko, najczęściej w przeciągu kilku lub kilkunastu dni, uzależnienie fizyczne, a co za tym idzie wzrost tolerancji, rozwija się w okresie ok. 6-12 miesięcy. Objawy odstawienne to drażliwość, brak chęci do działania, problemy ze snem, bóle g łowy i silna potrzeba u życia kolejnej dawki. Szczególnie niebezpieczne jest używanie leków, które zawierają w składzie łącznie kodeinę i paracetamol. Zmiany tolerancji na kodeinę mogą grozi ć przyjmowaniem takich leków w coraz wyższych dawkach, toksycznych dla wątroby z powodu dużej zawartości paracetamolu.

 DOPALACZE

 „Dopalacze” to termin potocznie używany dla określenia różnych substancji psychoaktywnych, których dotychczas nie zdążono ustawowo zakazać, projektowanych i produkowanych w nielegalnych laboratoriach na całym niemal świecie. W latach 2008-2010 sprzedawano je w Polsce w specjalnych sklepach (smartshopach), po ich zamknięciu sprzedaż odbywa się przez Internet i na czarnym rynku. Substancji tych jest zbyt dużo, by ich wyliczenie było możliwe, warto jednak wyróżnić dwie grupy: katynony oraz sztuczne syntetyczne kanabinoidy. Katynony (beta-ketony) to grupa narkotyków działających stymulująco i powodujących wzrost uczucia empatii, przyjmowanych na ogół donosowo. Najbardziej popularny jest wśród nich mefedron, który został zdelegalizowany w październiku 2010 r. w nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Katynony wywołują:

• pobudzenie i euforię, gonitwę myśli,

• rozszerzenie źrenic, rumieńce na twarzy,

• drżenie i skurcze mięśni, silną potliwość i zmiany temperatury ciała,

• podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi i zaburzenia rytmu pracy serca,

• silne pragnienie przyjęcia kolejnej dawki,

• zaburzenia neurologiczne (szczękościsk, tiki) – utrzymujące się często długo po ustaniu działania substancji,

• objawy psychotyczne (omamy, myśli paranoidalne).

Działają krótko (najczęściej 4-6 godzin), a kilka dni po zażyciu w moczu i pocie utrzymuje się ich specyficzny zapach (w przypadku mefedronu zbliżony do amoniaku lub karbidu) oraz niekiedy efekty psychotyczne. Poza mefedronem większość innych substancji z tej grupy (łącznie jest ich ponad dwieście) jest do dziś legalna, dla większości nie ma też do dziś testów (choć niekiedy można uzyskać pozytywny wynik testu na amfetaminę). Dopalacze są w porównaniu z poprzednio omawianymi środkami droższe (jednorazowe użycie kosztuje min. 40 zł) i bardziej toksyczne, są natomiast
w większości legalne. Niebezpieczeństwo sięgania po nie polega także na tym, że użytkownicy nie wiedzą, w jakich dawkach je stosować, tym bardziej, że zawartość substancji czynnej
w sprzedawanych produktach podlega znacznym wahaniom, a w przypadku przedawkowania lekarze, nie znając składu substancji, nie wiedzą, jak leczyć chorego. Efektem używania dopalaczy mogą też być zaburzenia psychiczne – silny niepokój, lęki, omamy, które jednak najczęściej ustępują po pewnym okresie abstynencji.

 

FAZY UŻYWANIA NARKOTYKÓW

• faza pierwsza to eksperymentowanie i używanie dla przyjemności i rekreacji – używa się rzadko, przy specjalnych okazjach, w ograniczonych dawkach, a użytkownik ma wiele innych sposobów satysfakcjonującego spędzania czasu.

 • faza druga to nadużywanie – po substancje sięga się już również dla wyeliminowania stanów negatywnych np. trudnych uczuć, napięcia, nudy, ale nadal raczej wyjątkowo. Użytkownik niekiedy przekracza ustaloną prze siebie dawkę, traci kontrolę, ale nadal ma inne sposoby spędzania czasu i osiągania satysfakcji.

 • Faza trzecia to przyzwyczajenie – używanie narkotyków staje się regularne i dość częste, alternatywne sposoby spędzania czasu powoli zanikają, ale zaniedbywanie ról społecznych (np. szkoły) nie występuje jeszcze wyraźnie;

 • Dopiero ostatnia faza to właściwe uzależnienie – gdy używanie ma na celu nie tyle poprawę nastroju, ile unikanie nieprzyjemnych doznań związanych z brakiem substancji i podtrzymywanie odurzenia jako specyficznego stanu „normalności”. Użytkownik nie posiada innych sposobów osiągnięcia satysfakcji i pomimo coraz to groźniejszych konsekwencji zdrowotnych i społecznych nie zaprzestaje przyjmowania narkotyku.

  Nawet jednorazowy kontakt z narkotykami nie powinien być lekceważony, gdyż może okazać się początkiem dalszych destrukcyjnych zachowań. Warto jednak bronić się przed paniką i postrzegać sytuację we właściwej skali. Spośród wielu młodych ludzi, którzy z ciekawości, mody lub pod wpływem rówieśników zaczynają eksperymentować z narkotykami, tylko nieliczni przechodzą do fazy nadużywania, a bardzo niewielu osiąga fazę przyzwyczajenia i uzależnienia. Większość zatrzymuje się na etapie nieregularnego, okazjonalnego używania jednej (najczęściej marihuany) lub kilku substancji. Większość z tych, którzy idą nieco dalej – zatrzymują się na etapie używania najczęściej raz w tygodniu lub rzadziej.

 JAK POSTĘPOWAĆ Z DZIECKIEM, KTÓRE ZACZĘŁO EKSPERYMENTOWAĆ Z LEKAMI I NARKOTYKAMI

Nie unikaj zajęcia się problemem, nie ukrywaj go przed innymi członkami rodziny.

• Postaraj się zachować spokój (nawet, jeśli to czasem bardzo trudne). Nie wpadaj w panikę, nie reaguj gwałtownymi wybuchami emocji. Nie oskarżaj dziecka ani nie traktuj go jako narkomana.

 • Przygotuj odpowiedni czas i miejsce do spokojnej rozmowy z dzieckiem. W żadnym wypadku nie rozmawiaj z nim, gdy jest odurzone.

 • Skoncentruj się w rozmowie na uzyskaniu istotnych informacji (co myśli o swoim używaniu narkotyków, jak rozumie ich przyczyny, od kiedy i jakich narkotyków używa, jak się po nich czuje?). Przede wszystkim słuchaj, jeżeli dziecko niewiele mówi (co dość naturalne w trudnej rozmowie) – nie wypełniaj ciszy monologami, daj mu przestrzeń do zastanowienia się i wypowiedzi.

 • Jeśli dziecko używa rozmaitych tłumaczeń (np. że użyło narkotyku nieświadomie, że znaleziony narkotyk należy do kolegi itp.), nie podważaj ich, ale też nie uważaj ich za załatwienie sprawy.

 • Powiedz dziecku o swoich uczuciach w związku z zaistniałą sytuacją, ale nie obwiniaj go ani nie atakuj, nie wypominaj innych dawniejszych zachowań.

 • Jeśli dziecko argumentuje, że używanie marihuany jest w porządku lub że wszyscy jego znajomi biorą, możesz z nim przeprowadzić poważną dyskusję na te tematy (patrz tabela powyżej), ale oddziel taką rozmowę od zajmowania się problemem dopuszczalności używania narkotyków przez członków Waszej rodziny. Zaznacz bardzo wyraźnie, że w trosce o zdrowie dziecka nie zgadzasz się na używanie narkotyków bez względu na przebieg debaty publicznej na ten temat.

  • Skoncentruj się na podjęciu odpowiednich działań ochronnych i dołożeniu wszelkich wysiłków dla zminimalizowania zagrożenia w przyszłości.

 • Dołóż starań, aby umowa (kontrakt) nie była rodzicielskim dyktatem, aby dziecko brało udział w określaniu postanowień i miało możliwość występowania wobec Ciebie z konkretnymi postulatami dotyczącymi zmian w Twoim postępowaniu.

 • Połóż szczególny nacisk na to, jak możecie zmienić zasady życia domowego, aby dziecko czuło się w domu lepiej. Zaproponuj mu nowe formy spędzania czasu i rozwoju zainteresowań.

 • Określ zasady wychodzenia z domu i terminy powrotu. Weź pod uwagę, że aktualnie używane leki i narkotyki działają na ogół do 6 godzin, a po użyciu żadnego z nich nie można wytrzeźwieć szybciej niż po 2 godzinach. Umowa na to, że dziecko może wychodzić co najwyżej na dwie godziny praktycznie uniemożliwia zatajenie używania substancji odurzających poza domem.

 • Określ zasady kontroli abstynencji: stosowanie testów, sprawdzanie źrenic (po użyciu większości substancji psychoaktywnych źrenice tracą elastyczność, nie zmieniają wielkości pod wpływem zmian naświetlenia), jeśli uznasz to za potrzebne – inne formy kontroli. Powiedz dziecku, że robisz to z przykrością, bo to naruszanie jego prywatności, ale nie zrezygnujesz z tego w imię ważniejszej wartości, jaką jest jego zdrowie i bezpieczeństwo.

 • Nie poddawaj się manipulacjom dziecka, oskarżeniom, że robisz tak „bo go nie kochasz” lub „nie masz do niego zaufania” itp. Twoje dziecko zna Cię od urodzenia i wie najlepiej, jakich sposobów użyć, aby wywrzeć na Tobie wrażenie. Domagaj się stanowczo przestrzegania umowy na zasadzie ograniczonego zaufania.

 • Porozmawiaj z dzieckiem o wpływie, jaki wywierają na niego konkretni koledzy i ustal ograniczenia lub zakończenie kontaktów z tymi, których wpływ jest destrukcyjny.

 • Usuń z domowej apteczki wszystkie niepotrzebne leki, zwłaszcza te, które zawierają substancje odurzające. Pamiętaj jednak, że prawie wszystkie lekarstwa przyjmowane w dużych dawkach mogą działać oszałamiająco i warto kontrolować ich użycie.

 • Ustal zasady kontroli środków finansowych dziecka. Umów się, na co dziecko będzie dostawało pieniądze i jak będzie się z nich rozliczać. Nawiąż współpracę ze wszystkimi członkami rodziny, od których dziecko mogłoby dostawać pieniądze – nie ukrywaj przed nimi problemu i ustal wraz z nimi sposoby kontroli.

 • Ustal sposoby postępowania w przypadku, jeśli wypracowana umowa będzie naruszana. Określ wraz z dzieckiem konsekwencje i skrupulatnie je egzekwuj.

 • Jeśli uznasz, że nie zagraża to dziecku nadmiernie – nawiąż kontakt ze szkołą i innymi rodzicami
i wspólnie opracujcie dalsze środki zaradcze.

 • Zwróć się do specjalistycznej placówki leczenia uzależnień, gdzie pomogą Ci określić rozmiary zagrożenia i zaproponują dalsze postępowanie.

 Źródło: http://www.kbpn.gov.pl/

 

Nie bądź zielony w temacie autyzmu.

W kwietniu bądź niebieski!



Nasza Szkoła przyłączyła się do Kampanii Społecznej Niebieskie Zabrze organizowanej przez Urząd Miejski w Zabrzu, Zespół Szkół Specjalnych nr 41, Stowarzyszenie KONTAKT oraz PPP Zabrze.

W ramach Kampanii specjaliści przeprowadzą z uczniami klas szóstych zajęcia
pt.: „Oswoić autyzm”, których celem będzie zapoznanie uczniów z tematyką autyzmu. W Szkole powstanie również Niebieski Punkt czyli miejsce, w którym będą udostępniane materiały przybliżające tematykę autyzmu oraz będziemy wspierali rodziców dzieci dotkniętych autyzmem.

Liczymy, że w ramach współpracy powstanie jeszcze wiele innych interesujących

Więcej informacji wkrótce!

 

Jak przetrwać okres dojrzewania swojego dziecka

i … nie zwariować?

 

 

Na samą myśl o okresie dojrzewania niektórzy z dorosłych wzdrygają się niechętnie, inni unikają tego tematu jak ognia, bo twierdzą szczerze, że nie jest to najmilsze wspomnienie ich życia. Nikt jednak nie ryzykowałby powrotu do tego czasu jeszcze raz. Dorośli zgodnie twierdzą, że to trudny moment.

 

Zwłaszcza dlatego, że czasami błędy tego okresu potrafią zaważyć na całym dalszym życiu.

Natury nie da się oszukać czy przekupić. Nie da się też ominąć tego, co jest w niej typowo ludzkie. Przynajmniej w tym względzie można powiedzieć, że życie jest sprawiedliwe.

Rozwój człowieka przebiega u wszystkich tak samo. Człowiek dojrzewa, dorasta do roli w pełni odpowiedzialnego człowieka. Proces ten trwa kilka lat, jest długi i można nawet stwierdzić, że żmudny, ale przecież jego końcowym efektem ma być dorosłość, przyszłość każdego człowieka.

 Z naukowego punktu widzenia dojrzewanie to okres przejściowy pomiędzy dzieciństwem a dorosłością.
Mówi się o kilku rodzajach dojrzewania: biologicznym, kiedy zmienia się nasze ciało, psychicznym, kiedy kształtuje się osobowość, seksualnym - gdy kształtujemy swoją postawę wobec własnej cielesności i płci przeciwnej oraz społecznym - wtedy kształtuje się nasza rola w społeczeństwie.

Na przebieg dojrzewania wpływa kilka czynników, które w dużej mierze nie zależą od nas  (środowisko, kultura,
w której żyjemy, czy uwarunkowania genetyczne).  

Okres, w którym nastolatek przygotowuje się do dorosłego życia, jest bardzo trudny. Każdy przechodzi go inaczej – jedni bez większych problemów, inni są bardziej rozchwiani i przeżywają znaczne trudności. Młodzi ludzie czasami nawet nie rozumieją, co się z nimi dzieje.

Młody człowiek staje się bardzo wrażliwy i podatny na wpływy. Pragnie całkowitej akceptacji rówieśników, co staje się priorytetem. Rodzice i rodzina schodzą na dalszy plan. Zaczynają się późne powroty do domu, kłopoty z nauką, (obowiązki tylko przeszkadzają w spędzaniu czasu ze znajomymi), ucieczki ze szkoły, czy nawet konflikty z prawem.

 Nierzadko zdarza się, że młodzież sięga wówczas po używki – alkohol, narkotyki, papierosy. Pojawiają się pierwsze miłości i, co nieuniknione,  pierwsze zawody i rozstania. Rodzicom nie są obce w tym czasie domowe awantury i przepychanki słowne, toczone ze swoimi pociechami o byle głupstwo.
To wtedy człowiek przeżywa czas największego buntu, ciągłego niezadowolenia, poczucia, że nie ma osoby, która zrozumiałaby jego problemy i pomogła.

Rozchwianie emocjonalne, burza hormonów i sceptyczne podejście do życia oraz świata to kolejne problemy, z którym muszą radzić sobie dojrzewający. Niektórzy stają się lękliwi, inni przyjmują postawę buntu, a czasem nawet agresji. Z psychologicznego punktu widzenia życie człowieka składa się z kryzysów, a przeżywanie ich stanowi o rozwoju jednostki. Każdy kryzys niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, ale i nadzieję na zmianę na lepsze.

 

PAMIETAJMY ZATEM, ŻE na straży bezpieczeństwa dziecka stoją rodzice. Dojrzewanie to dla nich czas wielkiego sprawdzianu – czy poradzą sobie z wszystkimi kłopotami i niespodziankami, które gotowe są sprawić im dorastające dzieci?

NIE JESTEŚCIE SAMI. Czasami niezbędna jest pomoc psychologa czy terapeuty. I wcale to nie oznacza, że tacy opiekunowie idą na łatwiznę. Wręcz przeciwnie – z fachowego punktu widzenia chcą mieć ogląd na sytuację, ale też pewność, że bunt i niezadowolenie nastolatka nie przerodzą się w coś poważniejszego, być może nawet w depresję. W okresie dojrzewania cierpią dwie strony, i ta już dorosła, i ta, która tej dorosłości się uczy. A końcowy sukces zależy właśnie od współpracy ich obu.

Rodzice są po to, żeby upadków dzieci było jak najmniej, ale też nie mogą odpowiadać za wszystkie czyny swoich dzieci. W końcu każdy ma swój rozum.

Młodzież w okresie dorastania próbuje zwykle wszystkiego, nie zastanowi się nawet nad skutkami niektórych czynów. Robi wszystko, byle tylko zaznaczyć swoją niezależność. Dzieci pragną być osobami popularnymi wśród rówieśników, tymi, których wszyscy szanują i lubią, nawet kosztem dobrych relacji z najbliższymi. Nie oznacza to jednak, że rodzice zupełnie tracą wpływ na swoje dzieci.

Mogą stworzyć nastolatkowi dobre i bezpieczne warunki do dorastania, oparte na jasnych zasadach. Stawiać granice, które dadzą poczucie bezpieczeństwa obu stronom. Wyznaczać zadania i konsekwentnie rozliczać z ich wykonania. Pamiętać, że czym więcej przywilejów, tym więcej obowiązków. Dorosłość niestety składa się głównie z powinności, a  nie robienia tego, na co mamy ochotę.

Natura tak zaplanowała życie człowieka, że niczego nie da się ominąć. Każdy musi przejść przez te wszystkie etapy. Nawet te, które nie stanowią przyjemności i nie są na starość miłymi wspomnieniami. Bo na dobre wspomnienia każdy musi sobie sam zapracować.

 

Jak pomóc sobie przetrwać okres dorastania dziecka?

  • Sam też byłeś nastolatkiem

Przypomnij sobie, jak się zachowywałeś, co czułeś, co dla ciebie było ważne, jak układały się twoje relacje z rodzicami. Jeśli twoim rodzicom udało się przetrwać twoje dorastanie, tobie też się uda. :-)

  • Dowiedz się więcej

Pogłębiaj swoją wiedzę na temat okresu dorastania, typowych zachowań nastolatków i sposobów radzenia sobie z nimi. Możesz to robić poprzez lekturę dostępnych na rynku książek, uczestnictwo w warsztatach dla rodziców czy indywidualne spotkania z psychologiem, pedagogiem.

  • Wdrażaj to, czego się dowiedziałeś
    Nabytą wiedzę trzeba przełożyć na codzienne zachowania i sposoby reagowania. Naucz się lepiej sobie radzić ze swoimi emocjami, wypróbuj nowe sposoby komunikacji, przeanalizuj swoje reakcje i zastanów się, skąd się biorą. Bądź przygotowany na to, że zanim nauczysz się nowych zachowań, będzie ci się zdarzało reagować po staremu.Nadal masz wpływ na dziecko

Rozmawiając z nastolatkiem, nie zapominaj, że jesteś wzorcem, a dziecko uczy się wielu zachowań i sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach od ciebie.

  • Pozwól dziecku dorosnąć

Chyba nie chcesz go „niańczyć” do czterdziestki? To właśnie w okresie dorastania twoje dziecko ma się nauczyć podejmować samodzielne decyzje i dokonywać wyborów. Nie kontroluj nadmiernie, pozwól popełniać błędy i ponosić ich konsekwencje. Jednocześnie stawiaj jasno granice i wyciągaj konsekwencje, jeśli dziecko je przekracza.

 

  • Nie tocz wojen o wszystko

Jeśli będziesz się sprzeciwiać wszystkiemu, tylko wzmocnisz bunt dziecka i jego chęć przeciwstawienia się tobie. Zastanów się dwa razy, zanim się na coś nie zgodzisz. Sprzeciw pozostaw na sytuacje, które mogą długotrwale i negatywnie wpłynąć na wygląd, zdrowie czy życie dziecka.

  • Dorastanie to okres przejściowy

    Nawet jeśli teraz wydaje ci się, że twój nastolatek nigdy nie dorośnie i nie zacznie zachowywać się racjonalnie, ten dzień z pewnością kiedyś nadejdzie. Od tego, jak będziesz towarzyszyć dziecku w procesie dorastania, będą zależały wasze późniejsze relacje.

  • Nie jesteś sam

    Inni rodzice nastolatków mają zbliżone problemy. Szukaj u nich wsparcia, dowiedz się, jak sobie radzą w podobnych sytuacjach.

  • Dbaj o siebie

    Warto zadbać o odskocznię od spraw dziecka, mieć przestrzeń tylko dla siebie, w której funkcjonujesz jako ktoś inny niż rodzic.

  • Dbaj o relacje z małżonkiem/ partnerem

    Wspierajcie się nawzajem w trudnych rodzicielsko momentach. Zastanów się też, czy twoje życie nie skupia się zanadto na dzieciach. Pamiętaj, że pewnego dnia dziecko wyfrunie z waszego gniazda, a ty zostaniesz w nim sam na sam z mężem czy żoną. Spędzajcie czas „tylko we dwoje”, dbajcie o waszą miłość, pielęgnujcie wspólne znajomości. To, co zbudujecie teraz, będzie procentować w przyszłości.

Cierpliwości i powodzenia :-)

 Tekst zebrała na podstawie magazynu GAGA oraz Internetu
Magda Binkowska - pedagog

 

top